Aktualności

97 rocznica powstania Zgromadzenia

Dzień 6 stycznia, jest dla nas wyjątkową datą. Dlatego z wdzięcznością ją wspominamy i przypominamy sobie, czego pragnęła Matka Założycielka Czcigodna Sługa Boża Wincenta. 97 lat temu rozpoczęła swe dzieło. Zachwycają nas te początki, pionierskie zadania, dynamiczny rozwój i gotowość odpowiedzi na znaki czasu, które podejmowały pierwsze Siostry wraz Matką. I dziś Bóg mówi do nas „Mądrość Przedwieczna domaga się od stworzeń uwielbienia dla swej sprawiedliwości”. Domaga się… Co oznacza to dzisiaj? W czasie Nowenny, którą rozpoczęłyśmy siedem lat temu, podjęłyśmy program pracy „PRZYPATRZMY SIĘ SIOSTRY SWOJEMU POWOŁANIU”, obejmujący refleksję nad podstawami życia chrześcijańskiego i konsekrowanego, a także specyficznymi cechami naszego samarytańskiego powołania. Rozpoczynamy ROK 2023, w którym chcemy podjąć temat szczególny, bo dotyczący CNOTY SPRAWIEDLIWOŚCI I APOSTOLSTWA, CZYLI CZYNNEGO UDZIAŁU W ODKUPIEŃCZEJ MISJI CHRYSTUSA. Celem apostolskiej działalności Zgromadzenia, czego dała nam przykład nasza Matka jest: „Doprowadzenie do Krzyża ludzi, którzy przez grzech oddalili się od Niego” (K 19). „Dźwigać z ruin dusze ludzkie, pokutować za swoje i nie swoje winy, przyjmować radośnie każde cierpienie – to nasz udział w Odkupieniu Chrystusa” (K 4). Stając przy sarkofagu naszej Założycielki Sługi Bożej Wincenty, wsłuchujemy się na nowo w przesłanie Matki i prosimy ją, by pomagała nam w słuchaniu Boga i poszukiwania woli Bożej, by uczyła nas odwagi i ewangelicznej miłości, by odpowiadać na znaki czasu oraz by wypraszała łaskę nowych powołań do realizacji samarytańskiej misji w Kościele.

Świątecznie z Samarii

Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: „dziś bowiem w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan. A to będzie znakiem dla was: znajdziecie niemowlę owinięte w pieluszki i leżące w żłobie”. Łk 2, 10-12

Kochani i Drodzy Przyjaciele,  

z okazji Uroczystości Narodzenia Pańskiego, pragnę złożyć świąteczne życzenia, aby Nowonarodzony Pan rozradował Wasze serca, pomnożył wiarę, umocnił nadzieję, by na nowo – na ziemi – rozbłysło światło Bożej miłości i zostało przyjęte przez wszystkich ludzi, przynosząc całemu światu upragniony pokój.

Niech prawda o narodzeniu Jezusa głoszona nieustannie w Kościele, pokłon pastuszków, a także hołd mędrców złożony Synowi Bożemu w betlejemskiej grocie, zachęci nas do osobistego spotkania z Nim, który – dziś – jako małe Dziecko, ubogie i bezbronne przychodzi do nas i „wydaje się w nasze ręce”. Abyśmy rozpoznawszy w Nim Zbawiciela, umieli Go dostrzegać także pośród naszej codzienności – przyjąć Go i pokochać w braciach i siostrach, którzy – dziś – żyją z nami i wokół nas.

Adorując Boże Dziecię leżące w Żłóbku, wraz z Siostrami życzę błogosławionych, pełnych pokoju i radości Świąt Narodzenia Pańskiego oraz wszelkich łask w Nowym 2023 Roku.

s. Anuncjata Zdunek przełożona generalna Sióstr Benedyktynek Samarytanek   

Bp Romuald Kamiński z wizytą w Niegowie-Samarii

Z okazji 85 rocznicy śmierci Założycielki Zgromadzenia, Czcigodnej Służebnicy Bożej, m. Wincenty Jadwigi Jaroszewskiej, bp Romuald Kamiński sprawował Eucharystię w kościele parafialnym p.w. Świętej Trójcy w Niegowie. W tym kościele można nawiedzić doczesne szczątki kandydatki na ołtarze i modlić się za jej przyczyną. Matka Wincenta od Męki Pańskiej (Jadwiga Jaroszewska) zmarła 10 listopada 1937 roku przy ul. Barskiej 16 w Warszawie, natomiast 11 listopada 1937 roku była celebrowana Msza Święta pogrzebowa w katedrze św. Jana Chrzciciela na Starym Mieście, natomiast 12 listopada (po przetransportowaniu ciała do Niegowa) miały miejsce uroczystości pogrzebowe w domu generalnym i w kościele parafialnym w Niegowie. Według wspomnień z tamtego okresu m. Wincenta miała „pogrzeb jak jakiś dostojnik kościelny”. Z klasztoru do kościoła siostry niosły trumnę swojej Matki na własnych ramionach po alejce usłanej zielonymi, świerkowymi gałązkami. Miejscowa ludność klękała po obydwu stronach drogi, gdy przenoszono jest ciało. Nic dziwnego. Pod koniec życia była osobą znaną i cieszącą się opinią świątobliwości, mimo, że umierając miała zaledwie 37 lat. Wyróżniła się niezwykłą odwagą miłości i należała do tzw. „Bożych Siłaczek”. Losom 50 wybitnych kobiet w Kościele w Polsce red. Urszula Kacprzak z Radia Warszawa, s. Małgorzata Krupecka i red. Alina Wasilewicz – Petrowa w 2014 roku poświęciły cały cykl programów. Do dziś pozostają to treści aktualne: „Boże Siłaczki. Kogo nikt już nie chciał, tego ona przytulała: prostytutki, chorych umysłowo, upośledzonych i niepełnosprawnych. W nich dostrzegała niewinne cierpienie Chrystusa i pragnęła mu ulżyć.” – mówiły twórczynie audycji. W podobnych słowach przedstawiono m. Wincentę Jaroszewską 10 listopada 2022 roku w niegowskim kościele. Przed rozpoczęciem Eucharystii można było m.in. usłyszeć: „Matka Wincenta przez okres 11 lat kierowania zgromadzeniem, założyła 12 domów zakonnych, głównie na terenie archidiecezji warszawskiej, które miały służyć zagubionym kobietom oraz osamotnionym dzieciom, zwłaszcza tym dotkniętym niepełnosprawnością, ale również więźniom, osobom chorym wenerycznie, a nawet trędowatym. Nasze domy od początku swego istnienia były otwarte i dawały możliwość odprawienia indywidualnych czy grupowych rekolekcji. […] Czcigodna Służebnica Boża nie bała się tego, co moglibyśmy nazwać ludzką nędzą. Co więcej, uważała, że miejsce sióstr samarytanek jest szczególnie tam, gdzie przebywa Chrystus Pan cierpiący. Przez tak trudną, ale i niewątpliwie piękną pracę, chciała ponosić ekspiację, pokutować za ludzką bezmyślność i głupotę…i przepraszać za grzechy, które obrażają i ranią Pana Jezusa. Uważała przy tym, że pochylanie się nad człowiekiem cierpiącym jest też idealnym sposobem wynagradzania Bożej Sprawiedliwości. Tak właśnie: Sprawiedliwości Bożej, którą Ona postrzegała jako równorzędny z innymi przymiot Pana Boga, godny nie tylko tego, by mówić o Nim z miłością, ale również: by go kontemplować na kolanach. Cokolwiek byśmy jednak nie mówiły, to trzeba zaznaczyć przede wszystkim, że m. Wincenta była silnie zjednoczona z Bogiem i wiele czasu poświęcała na liturgiczną i osobistą modlitwę – i dzięki temu możemy mieć nadzieję, że w zanoszonych przez nas modlitwach, także teraz przyczynia się za nami”. Pasterz diecezji warszawsko-praskiej, sprawując Mszę Świętą o łaskę cudu i dar beatyfikacji Czcigodnej Sługi Bożej, podczas homilii powiedział m.in.: „Jeśli człowiek potrafi sobie najpierw wyobrazić, a potem w konsekwencji powiedzieć: <>, to Bóg doszczętnie wykorzysta tę możliwość, by uczynić przez konkretnego człowieka wielkie i cudowne dzieła. Panu Bogu bardzo się podoba postawa człowieczej pokory i ufności. Nic dziwnego. Wszystko to, co jest zaprzeczeniem pychy i butności, to jest wysoko oceniane w oczach Bożych. Bogu podoba się dziecięca ufność i delikatność, pokora i służebność. Tak właśnie umiała swoje życie zagospodarować czcigodna Służebnica Boża, m. Wincenta. Dostrzeżmy u niej i innym podpowiadajmy odwagę poszukiwania swojej drogi”. Ks. bp Romuald Kamiński podpowiadał: „Módlmy się tak prosto: <>.” Jednocześnie ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej zaznaczał, że jest wdzięczny za systematyczną i wytrwałą modlitwę każdego 10-tego dnia miesiąca. Jednocześnie podkreślił, że trzeba być bardzo spokojnym w oczekiwaniu na beatyfikację. Ona będzie wtedy, kiedy Pan Bóg zdecyduje, że to już właściwy czas. Po wspólnie przeżytej Eucharystii bp Romuald spotkał się z siostrami w ich domu generalnym w Niegowie. s. Margarita Brzozowska

s. Witolda odeszła do Domu Ojca

Siostra Witolda od Matki Bożej Częstochowskiej Maria Tatarynowicz

Urodziła się 16 kwietnia 1942 r. w miejscowości Łopatycze na terenie dzisiejszej Białorusi. Ochrzczona 25 kwietnia 1942 r. w kościele parafialnym w Niedźwiedzicach. Po wojnie rodzina przeprowadziła się do Kostrzyna nad Odrą. Maria wstąpiła do naszego Zgromadzenia 1959 r i przeżyła w nim 62 lata. Przebywała w kilku domach Zgromadzenia: Samarii, Pruszkowie, Żbikowie, Moryniu, Za Strugą i Fiszorze. Wykonywała różne zlecone prace, m.in. w kuchni, w rodzince i inne prace domowe.

Przez ostatnie miesiące, w jedności z Panem Jezusem Ukrzyżowanym składała Bogu swoje cierpienie przykuta do łóżka – złożona chorobą nowotworową. Z wdzięcznością przyjmowała pełną miłości opiekę sióstr z fiszorskiej wspólnoty. Każdego dnia, w ciszy swojej celi zakonnej, przyjmowała Pana Jezusa w Komunii św. Siostra Witolda odeszła do domu Ojca 26 października 2022 r. w Fiszorze, przeżywszy 80 lat.

Uroczystości pogrzebowe odbędą się 29 października. O godz. 9.30 w kaplicy Sióstr w Gaju-Fiszorze odmówiony zostanie różaniec św. i godzina czytań za Zmarłą. Po czym ciało śp. s. Witoldy zostanie przewiezione do kościoła parafialnego w Niegowie, gdzie o godz. 11.00 zostanie odprawiona Msza św. pogrzebowa i złożenie ciała na cmentarzu parafialnym.

Requiescat in pace

Historyczki podsumowały projekt

Siostra Margarita Brzozowska – uczestniczka projektu, przekazała nam swoją krótką relację:

W dniach 20-21 października 2022 roku w Sali papieskiej na Jasnej Górze miało miejsce podsumowanie projektu: „Rola żeńskich zgromadzeń zakonnych w pomocy i ratowaniu ludności żydowskiej na ziemiach polskich podczas II wojny światowej”, realizowanym w Instytucie Pileckiego. Zwieńczeniem projektu było nie tylko krytyczne opracowanie i przygotowanie do druku materiałów źródłowych, ale też dwudniowa konferencja naukowa, pod hasłem: „Kościół katolicki podczas II wojny światowej. Nowe wyzwania dla wspólnot zakonnych i duchowieństwa w obliczu eksterminacji ludności żydowskiej”.  Patronat honorowy nad konferencją przyjął ks. abp Wacław Depo, Metropolita Częstochowski oraz o. Arnold Chrapkowski, Generał Zakonu Paulinów.

Bilansu prac projektowych w imieniu zmarłej we wrześniu br., dr hab. Agaty Mirek (dyrektora Ośrodka Badań nad Geografią Historyczną Kościoła w Polsce oraz przełożonej generalnej Zgromadzenia Córek Maryi Niepokalanej) dokonała dr hab. Joanna Szady, prof. KUL.

Podczas pierwszego dnia konferencji wyniki swoich prac nad ratowaniem ludności żydowskiej przedstawiło dziesięć sióstr zakonnych. W pierwszej sesji były to: s. Marta Komborska, służebniczka starowiejska; s. Margarita Brzozowska, benedyktynka samarytanka; s. Dorota Kostka, albertynka; s. dr Jadwiga Kupczewska, sercanka; s. dr Antonietta Frącek ze Zgromadzenia Rodziny Maryi.  W drugiej sesji: s. Kazimiera Korzeniewska ze Zgromadzenia Sióstr św. Dominika; s. Sylwia Bekus, zmartwychwstanka; s. Wiktoria Szczepańczyk, karmelitanka Dzieciątka Jezus; s. Danuta Kozieł, nazaretanka oraz s. Bożena Górska ze Zgromadzenia Sióstr Najświętszego Imienia Jezus.

W drugim dniu konferencji wzięli udział: m.in. gr hab. Paweł Skibiński, prof. Uniwersytetu Warszawskiego, czy dr Ewa Rzeczkowska z Instytutu Historii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego w Lublinie, dr hab. Rafał Łatka z UKSW. Dr Rzeczkowska, opierając się na historiografii, w bardzo sugestywny i ciekawy sposób przedstawiła siostry zakonne jako ofiary represji sowieckich w czasie II wojny światowej. W drugiej sesji tego dnia, odkrywcze i wiarygodne, choć jeszcze niedomknięte badania nad pomocą udzielaną Żydom w czasie II wojny światowej przez duchowieństwo rzymskokatolickie w diecezji lwowskiej, przedstawił ks. Antoni Więch ze Lwowa. Instytut Pileckiego reprezentował dr Mateusz Werner z Ośrodka Badań nad Totalitaryzmami oraz dr Agnieszka Konik – współrealizator projektu. Szczególnie cennym wydaje się spotkanie świata naukowego z siostrami, które wewnątrz własnych zgromadzeń zagłębiają się w mało znaną, a przebogatą, dokumentację archiwalną.

Spotkanie formacyjne w Samarii

W dniach 10 – 13 października 2022 roku w Samarii miało miejsce spotkanie dla Sióstr opiekunek, wychowawczyń i pielęgniarek zatrudnionych w placówkach naszego Zgromadzenia. Zdecydowana większość uczestniczek na co dzień posługuje w Domach Pomocy Społecznej dla osób z niepełnosprawnością intelektualną, co nie znaczy, że Specjalny Ośrodek Wychowawczy i Dom Samotnej Matki nie był godnie reprezentowany. Razem było nas 22. Te dni były dla nas sposobnością do refleksji nad wielkością zadania, do jakiego zostałyśmy posłane, ale także do odnowienia i pogłębienia siostrzanych relacji, bo choć nie ulega wątpliwości, że „trzódka” jaką stanowimy jest mała, to sam Jezus zachęca, byśmy nie ulegały lękowi. Rozpoczynając spotkanie miałyśmy okazję wziąć udział w warsztatach zatytułowanych „Ja cała dla…”, które prowadziła psychoterapeutka Magdalena Drozd-Matelska. Duchowym mottem warsztatów były słowa z Psalmy 103: Błogosław duszo moja Pana i wszystko, co jest we mnie święte Imię Jego”. Czas ten na nowo uzmysłowił nam, że emocje – jakich doświadczamy – są ważną informacją, nie zaś „instrukcją obsługi”. Te cenne warsztaty ukazały także, że cały człowiek, czyli jego sfery: poznawcza, wolitywna, fizyczna i emocjonalna – podobnie jak koła samochodu – powinny funkcjonować jak najlepiej, by móc w bezpieczny sposób poruszać się po drogach życia. Kolejnym ważnym akcentem było nasze spojrzenie w przeszłość, sięgnięcie do historii, co dokonało się dzięki s. Margaricie, która w interesujący i inspirujący sposób przedstawiła dzieje systemu rodzinkowego, który jest podstawą funkcjonowania naszych Domów. Tak ubogacone mogłyśmy pochylić się nad problemami jakich doświadczamy, porozmawiać o nich i próbować znaleźć rozwiązania. Znając swą słabość, ale i mając świadomość, że mamy udział w dziele jakie zapoczątkowała Matka Wincenta, to do Niej zaniosłyśmy nasze radości, troski i niepokoje, aby u Pana wyjednała nam potrzebne łaski. Zwieńczeniem naszego spotkania była okazja do podzielenia się usłyszanym w tych dniach Słowem Bożym, co zawsze jest okazją do ożywienia swej wiary. Dziękujemy Matce Anuncjacie i Siostrom z Zarządu – s. Goretti i s. Damaris za zorganizowanie tego ważnego spotkania! Dziękujemy też Siostrom z Samarii oraz p. Magdalenie. Wszystko, co uczyniliście jednemu z braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili. s. Wiktoria Walczak

Powstań i świeć!

W dniach od 22-25 września 2022 roku cztery nasze siostry profeski wieczyste: s. Karmela, s. Nikoletta, s. Margarita i s. Wiktoria – z nie małą radością uczestniczyły w IV Kongresie Młodych Osób Konsekrowanych. Spotkanie pod  inspirującym hasłem „Powstań i świeć”, zorganizowano w gościnnych progach Ojców Marianów „na przestrzennych włościach” w Licheniu Starym. Stary Licheń gościł 616 młodych reprezentantów życia zakonnego – zarówno braci, jak i siostry, ale także osoby konsekrowane z instytutów świeckich.

W słowie rozpoczynającym Kongres wybrzmiała m.in. myśl o. kard. Raniero Cantalamessy OFMCap: „Siła Kościoła nie tkwi dzisiaj w wyniosłych dzwonnicach”. Może tkwi w prostym codziennym życiu, w którym dajemy jednak gorącą odpowiedź. „Jest nią łaska Boża, Duch oraz radość” – podkreślił sędziwy, ale radosny kardynał z Włoch.

Do uczestników mocno przemawiały słowa Ewangelii, ale też słowa wielu zaproszonych prelegentów. Jednym z nich był redaktor „Gościa Niedzielnego”, Franciszek Kucharczak. W swoim wystąpieniu próbował odpowiedzieć na pytanie, jakiego światła potrzebują inni ludzie od osób konsekrowanych. Zauważył, że Ci, którzy kpią i wyśmiewają siostry i zakonników, tak naprawdę chcą doświadczyć, że w gruncie rzeczy jest inaczej, niż to sobie wyobrażają. Ludzie zaprzeczający wartości życia konsekrowanego paradoksalnie potrzebują świadectwa, że jest ono „czymś więcej” i że niesie ze sobą „zachwyt Panem Bogiem”, bo przecież świadectwo osób konsekrowanych, to czułość i bliskość, to towarzyszenie modlitwą „już, teraz, właśnie przy zranionym i potrzebującym człowieku”.

To był naprawdę twórczy, radosny, i – miejmy nadzieję – owocny czas. Zakończony został bardzo pięknym gestem – uroczystym aktem zawierzenia osób życia konsekrowanego Matce Bożej. Zawierzenia dokonali przełożeni wyżsi zgromadzeń zakonnych – w tym również przełożona generalna naszego Zgromadzenia – m. Anuncjata Zdunek.

Tekst zawierzenia napisał o. Krzysztof Pałys, dominikanin. Tekst aktu wydaje się bardzo modlitewny i ciągle żywo bijący w naszych sercach: Pani, odnów nasze życie konsekrowane, przywróć naszym instytutom pierwotną gorliwość i daj nam nowe powołania. Natchnij braci i siostry, aby chętnie odpowiadali na Boże wezwania do głębszego zjednoczenia z Twym Synem i Tobą, do głębszego naśladowania Pana i Ciebie, do głębszej służby Bogu i Kościołowi Świętemu, naszej Matce. Ze świętymi wołamy: Jestem cała Twoja, wszystko, co moje, do Ciebie należy. Spraw, abym kochała Jezusa Twoją miłością, a Ciebie, Maryjo, Jego miłością. Amen.

tekst przygotowała s. Margarita Brzozowska OSBSam

Więcej relacji z Kongresu na stronie www.mlodzikonsekrowani.zyciezakonne.pl

s. Witosława Waszczuk odeszła do Domu Ojca

Siostra Witosława od Matki Bożej Gidelskiej Janina Waszczuk, urodziła się 27 grudnia 1926 r. we wsi Polubicze, diecezja siedlecka.

Do Zgromadzenia wstąpiła 3 października 1947 r. i przeżyła w nim 75 lat, posługując najczęściej jako kucharka czy magazynierka w domach pomocy społecznej. Zawsze radosna, gotowa do żartów i figli, a jednocześnie rozmodlona i od najmłodszych lat pragnąca służyć Jezusowi.

W roku 2010, swoim życiorysie napisała: „Będąc młodą dziewczyną miewałam dziwne sny, np. bardzo często mi się śniło, że w powietrzu fruwam, zupełnie jak ptaki. Nieraz myślałam co to ma znaczyć, ale potem zrozumiałam, że nie jestem wcale przywiązana do tej ziemi, lubiłam się modlić, należałam do żywego różańca. Bardzo lubiłam tańczyć, śpiewać i zawsze byłam radosna. Mając 20 lat postanowiłam wstąpić do klasztoru Sióstr Samarytanek”. W swoich kolejnych prośbach o ponowienie ślubów podkreślała swą niegodność ale i ufność, jak refren co roku powtarzała: „Wiem, że nie jestem godna tak wielkiej łaski, jaką jest zjednoczenia się z Bogiem przez ślub ubóstwa, czystości i posłuszeństwa, ale ufna w pomoc Bożą starać się będę jak najusilniej do wypełnienia moich zobowiązań względem Boga i całego Zgromadzenia. Pragnę z całego serca być wierną Regule św. i Konstytucji oraz prowadzić życie doskonalsze z miłości dla Pana Jezusa”.

Siostra Witosława od 27 lat żyła we Wspólnocie Domu Za Strugą, gdzie szczególnie w ostatnich latach mogła „więcej się modlić i przygotować na spotkanie z dobrym Bogiem w Niebie”. Zmarła 11 września, trzymając w ręku płonącą świecę gromniczną, otoczona modlitwą Sióstr w godzinie miłosierdzia. Jezu ufam Tobie!

Uroczystości pogrzebowe odbędą się 14 września w kościele parafialnym w Niegowie. O godzinie 11.00 różaniec św. i godzina czytań za zmarłą śp. Witosławę. Msza św. sprawowana będzie o godz. 12.00, po czym przejście na cmentarz parafialny i pochowanie w kwaterze sióstr.

Requiescat in pace

15 sierpnia – Złoty Jubileusz profesji zakonnej s. Rozalii, s. Estery i s. Gabrieli

Powołanie ma swoje dzieciństwo,

skore do radości i do płaczu.

Ma swoją młodość,

która chce ukryć wzruszenia,

marzenia, zakochanie.

Ma własny wiek dojrzały,

utrudzony

spierzchnięte dłonie i kamienne myśli.

A wszystko przychodzi wielokrotnie

i niezależnie od wieku…

(z poezji ks. Alojzego Henela)

Jakże szczęśliwe jesteście, moje córki, że macie powołanie tak miłe Bogu…

św. Wincenty a Paulo

Pierwsza profesja zakonna s. Miriam i s. Józefiny

Szukam Tego, którego miłuje moja dusza… 14 sierpnia, podczas Mszy św. o godz. 12.00, dwie nasze siostry nowicjuszki: s. Miriam Wronek i s. Józefina Wałdoch złożyły pierwsze śluby zakonne. Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił ks. Robert Ogrodnik, współkoncelebrowali: ks. Gerard Jakubiak Proboszcz parafii pw. św. Wawrzyńca w Jabłowie, z której pochodzi s. Józefina, ks. Artur Wronek rodzony brat s. Miriam, oraz o. Bartłomiej Maziarka paulin z Jasnej Góry i ks. Wojciech Miliszkiewicz kapelan z Samarii. W czasie Mszy św. modliliśmy się za nasze nowe siostry słowami: Rozpal Panie, mocą Ducha Świętego serca swoich służebnic, aby ofiarę ślubów złożyły Tobie z taką pokorą i gorliwością, z jaką oddał się Tobie święty Benedykt, opat, którego wybrały za ojca… Po wyśpiewaniu Hymnu do Ducha Świętego, Siostry złożyły swoje śluby w ręce Przełożonej Generalnej Matki Anuncjaty Zdunek. Wobec swoich najbliższych i zgromadzonej rodziny zakonnej po raz pierwszy publicznie wypowiedziały rotę ślubów, potwierdzając swoją miłość do Jezusa. Podczas uroczystości Siostry otrzymały czarny welon, a także Konstytucje Zgromadzenia. Kapłan podając im te znaki przynależności wypowiadał słowa: „Przyjmij święty welon, po którym wszyscy poznają, że należysz w pełni do Chrystusa Pana i oddana jesteś służbie Kościoła”… „Przyjmij Konstytucje tej rodziny zakonnej i niech całe twoje życie wyraża to, czego się z nich nauczyłaś” … Amen! Dziękujemy Dobremu Bogu za dar powołania tych naszych Sióstr i prosimy o łaskę wytrwania i coraz większej miłości we wszystkim co stanie się dla nich drogą realizacji Bożego wezwania.