Zmartwychwstał Pan, Alleluja! Prawdziwie Zmartwychwstał, Alleluja!
Drodzy Przyjaciele, Członkowie Samarytańskiej Wspólnoty Świeckich i Znajomi
Kierując słowo pozdrowienia i świątecznych życzeń na tegoroczną Wielkanoc, chciałabym posłużyć się słowami św. Pawła z Listu do Filipian:
wszystko uznaję za stratę ze względu na najwyższą wartość poznania Chrystusa Jezusa, Pana mojego. Dla Niego wyzułem się ze wszystkiego i uznaję to za śmieci, bylebym pozyskał Chrystusa i znalazł się w Nim – nie mając mojej sprawiedliwości, pochodzącej z Prawa, lecz Bożą sprawiedliwość, otrzymaną przez wiarę w Chrystusa, sprawiedliwość pochodzącą od Boga, opartą na wierze przez poznanie Jego: zarówno mocy Jego zmartwychwstania, jak i udziału w Jego cierpieniach – w nadziei, że upodabniając się do Jego śmierci, dojdę jakoś do pełnego powstania z martwych. Nie mówię, że już to osiągnąłem i już się stałem doskonałym, lecz pędzę, abym też to zdobył, bo i sam zostałem zdobyty przez Chrystusa Jezusa.
Zostaliśmy zdobyci przez Chrystusa na mocy sakramentu Chrztu – zanurzeni w Jego śmierć, zostaliśmy usprawiedliwieni i staliśmy się na nowo dziećmi Bożymi. Bóg okazał nam swoje miłosierdzie i nieustannie daje nam nowe życie. Wyjdźmy więc z wiarą i miłością na spotkanie ze Zmartwychwstałym Panem!
Nawet, jeśli nasze dziś to droga uczniów idących do Emaus, droga „zawiedzionych” nadziei – pozwólmy mówić do siebie Nieznajomemu, który wyjaśnia wszystkie słowa, które odnoszą się do Niego i rozpoznajmy Go przy łamaniu Chleba. Nawet, jeśli jest to droga Piotra i Jana, którzy choć nie dowierzają, jednak biegną do grobu i dają się pouczyć, że przecież „nie ma Go tu, bo Zmartwychwstał!” Nawet, jeśli jest to droga Marii Magdaleny, nierozpoznającej Go od razu – przyjdzie na to czas, kiedy On wypowie jej imię. Nawet, jeśli jest to droga Tomasza, który ma wątpliwości, pyta, żąda potwierdzeń – Pan pozwoli dotknąć swoich ran i da się rozpoznać. Nawet, jeśli zabarykadowani w swoim lęku przed… – On przyjdzie mimo drzwi zamkniętych i przyniesie POKÓJ.
W imieniu naszej Rodziny zakonnej życzę, aby Zmartwychwstały Chrystus przynosił i ożywiał w nas i w sercach naszych bliskich nadzieję nowego życia.
Łączę dar modlitwy – z radosnym A l l e l u j a ! s. Anuncjata Zdunek OSBSam przełożona generalna
Samaria, Wielkanoc 2025
W uroczystość św. Józefa 19 marca 2025 r. w godzinach popołudniowych w Samarii, zmarła siostra Agnieszka od Chrystusa Ukrzyżowanego Barbara Zaremba.
Urodziła się 10 września 1944 roku w miejscowości Zaręby Bindugi, w diecezji łomżyńskiej. Sakrament chrztu przyjęła w kościele parafialnym w Rosochatem. Rodzice: Leon i Janina prowadzili gospodarstwo rolne. Mieli czworo dzieci (dwie córki i dwóch synów). Basia wzrastała w atmosferze religijnej. Była wzorową, praktykującą i religijną osobą – jak napisał ks. proboszcz. Po szkole podstawowej ukończyła kurs gospodarstwa domowego – krawiectwo i kurs dziewiarski, pracując w tym zawodzie w domu i jednocześnie pomagając rodzicom w gospodarstwie.
W lutym 1972 r. wstąpiła do naszego Zgromadzenia. Nowicjat rozpoczęła w sierpniu 1972 r., otrzymując imię zakonne Agnieszka, pierwszą profesję złożyła 14 sierpnia 1974 r., a wieczystą – 15 sierpnia 1980 r. Siostra Agnieszka przebywała w różnych placówkach Zgromadzenia: najpierw w Samarii, następnie w Kirach, Fiszorze, Parchowie, Częstochowie i ostatni rok w Samarii. Pełniła w tych placówkach różne obowiązki, m.in. opiekowała się dziećmi niepełnosprawnymi, posługiwała w zakrystii, przy przyjmowaniu pielgrzymów i gości, w każdym z tych domów wykonywała też prace krawieckie i pomagała w pracach domowych. Siostra Agnieszka była ofiarna, pracowita, chętna do pomocy innym, troskliwa, posiadała ducha modlitwy, w kontaktach z innymi bezpośrednia i serdeczna. Miała wrażliwe serce na potrzeby innych. Siostra utrzymywała bliskie relacje ze swoją rodziną, interesowała się ich życiem, dzieliła ich troski. Rodzina odwzajemniała serdeczne więzi.
Siostra Agnieszka w ciągu swego życia raczej nie narzekała na jakieś poważniejsze niedomagania zdrowotne. W dniu śmierci siostra uczestniczyła w porannych i południowych modlitwach, w czasie Mszy św. przyjęła Komunię Świętą i przygotowując się do kaplicy na Nieszpory – nagle zmarła. Przeżyła 80 lat, w tym w Zgromadzeniu 53 lata. W roku 2024 świętowała swój złoty jubileusz profesji zakonnej.
Dla wielu z nas siostra Agnieszka pozostanie przykładem wierności Bogu, swemu powołaniu zakonnemu i Zgromadzeniu.
Requiescat in pace
7 marca każdego roku, z wdzięcznością wspominamy urodziny Matki Wincenty. Dziś to już 125. rocznica. Chcąc „podzielić się” Matką z innymi przy tej okazji, a także podziękować za dar jej życia i dzieło, modliłyśmy się w Bazylice Mniejszej pw. św. Jakuba Apostoła w Piotrkowie Trybunalskim. Mszę św. o godz. 11.30 koncelebrowali o. Bernard Maria Alter OSB opat senior klasztoru Dormitio w Jerozolimie – dziś przeor klasztoru w Tyńcu, który wygłosił homilię, a także ks. Grzegorz Gogol tutejszy proboszcz i o. Jacek Paszko OSB z Tyńca.
Na uroczystość przybyły delegacje sióstr ze wszystkich naszych wspólnot, członkowie naszych rodzin i z rodziny Matki Wincenty, nasi przyjaciele i członkowie Samarytańskiej Wspólnoty Świeckich. Cieszyła nas obecność wielu Parafian, a także dzieci i młodzieży ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego im. Janusza Korczaka w Piotrowie Tryb.
Wiele osób zawierzyło swoje intencje wstawiennictwu Czcigodnej Sługi Bożej Wincenty od Męki Pańskiej, zapisując je na przygotowanych karteczkach.
W imieniu Sióstr, Matka Anuncjata zapewniła zebranych w kościele, o podjęciu nowenny we wszystkich wspólnotach Zgromadzenia, odprawionej w dniach 10-18 marca i zachęciła do włączenia się w nią w swoich rodzinach.
Po Mszy św. siostry wraz z gośćmi udały się na cmentarz, by modlić się przy grobie rodziców Matki Wincenty Jadwigi: śp. Władysława i Franciszki Jaroszewskich i za zmarłych z rodziny, a także za wszystkich spoczywających na tym cmentarzu.
Miłym urodzinowym akcentem był wspólny obiad, podczas którego mogliśmy bliżej poznać Rodzinę Matki Założycielki i porozmawiać ze sobą.
Ufamy, że Matka Wincenta była z nami i będzie wypraszać nam u Boga potrzebne na codzienne życie z Bogiem i dla Niego.
Aby we wszystkim bóg był uwielbiony!
Tego dnia "Rodzinka druga" obchodzi swoje święto z racji swej Patronki Matki Bożej z Lourdes, dlatego oficjalne powitanie naszego niezwykłego Gościa odbyło się właśnie w Rodzince dziewcząt. Następnie Pani Prezydentowa spotkała się z naszymi Podopiecznymi podczas warsztatów terapii i na sali gimnastycznej. Każdy chciał coś powiedzieć "od siebie", zapytać, pochwalić się swoimi osiągnięciami, talentami, a także codziennymi zajęciami, chociażby wzajemną koleżeńską pomocą. Wiele radości i szczęścia. Niezapomniane chwile.
Po radosnych odwiedzinach w DPS, Pani Prezydentowa spotkała się z siostrami w Samarii.
W słowach powitania m. Anuncjata Zdunek wyraziła radość i wdzięczność za to wyróżnienie, że w tym szczególnym dniu, Pierwsza Dama zechciała spotkać się z chorymi i potrzebującymi, właśnie w naszym domu. W tym i innych domach prowadzonych przez Zgromadzenie, zarówno świeccy jak i siostry, realizują samarytańską misję wobec chorych i niepełnosprawnych, realizując dzieło zapoczątkowane przez Czcigodną Sługę Bożą Matkę Wincentę Jaroszewską.
Dziękujemy za piękne i niezwykle serdeczne spotkanie.
Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę. (Mt 2,10-11)
Drodzy nasi Przyjaciele,
pojawienie się nowej gwiazdy zdumiało i ucieszyło Mędrców. To niecodzienne zjawisko skłoniło ich do podjęcia podróży z nadzieją na uzyskanie odpowiedzi na nurtujące ich pytania, a doprowadziło ich do wejścia na drogę wiary. I tak stali się „pielgrzymami” do miejsca świętego. Uboga stajnia w niczym nie przypominała królewskiej komnaty ani świątynnego przybytku, a jednak tu Słowo stało się ciałem, Bóg zamieszkał wśród ludzi. Mędrcy bez trudu – w Dzieciątku Jezus – rozpoznali Tego, który jest Królem nad królami i Panem nad panami, Odkupicielem każdego człowieka, przynoszącym całemu światu pokój i zbawienie. Szczęśliwi, upadli na twarz i oddali Mu pokłon! Ofiarowując dary, w Nim złożyli swoje nadzieje!
Dzisiaj Betlejemska Gwiazda zatrzymuje się nad naszymi domami. Dzisiaj wpatrując się w rozświetlone stajenki, chcemy popatrzeć w oczy Maleńkiego Jezusa, by Mu dziękować i wraz z Maryją i Józefem Go uwielbiać, by w naszych rodzinach wyśpiewać Mu chwałę słowami kolęd i pastorałek.
W ten wigilijny wieczór bierzemy do ręki biały opłatek, aby w jego symbolu przyjąć Chleb Życia – dar Jezusa i nim się podzielić: w geście wdzięczności, wzajemnego przyjęcia, w darze pokoju i pojednania.
Kochani! Niech przeżywanie pamiątki Bożego Narodzenia i świadomość niezgłębionej Miłości Boga, która objawiła się w Nowonarodzonym Synu Bożym pomnoży w nas żywą wiarę, niezachwianą nadzieję i wzajemną miłość.
Życzę i wraz z Siostrami o to się modlę przy żłóbku, byśmy otworzywszy się na przychodzącego do nas Jezusa, umieli dzielić się tą Miłością jako pielgrzymi nadziei ze wszystkimi. Niech nie zabraknie nam odwagi do dawania świadectwa prawdziwie autentycznego życia chrześcijańskiego w miejscach naszej pracy i w naszych rodzinach.
Niech zbliżający się rok, który wraz z całym Kościołem będziemy przeżywać jako Jubileusz 2025, stanie się zaproszeniem do odkrycia na nowo, że Jezus Chrystus jest naszą jedyną nadzieją.
Niech Boże Dziecię nam błogosławi. Duchowo łączymy się z każdym z Was, składając Wasze serca – radości i smutki – w Sercu Maleńkiego Jezusa.
Błogosławionych Świąt!
SIOSTRA ANGELIKA od Matki Bożej Nieustającej Pomocy, REGINA CYLKA
Urodziła się 21 września 1937 roku w Parchowie, niedaleko Bytowa, w diecezji pelplińskiej. Do naszego Zgromadzenia wstąpiła 22 stycznia 1965 roku, a 14 sierpnia tegoż roku rozpoczęła nowicjat – otrzymując imię zakonne: s. Angelika. Po odbyciu formacji w nowicjacie – w dniu 15 sierpnia 1967 roku złożyła pierwszą profesję zakonną, a po sześciu latach – profesję wieczystą.
Będąc w Zgromadzeniu zdobyła wykształcenie, uczęszczając najpierw na kurs sanitarny zorganizowany przez Referat do Spraw Zakonnych w Warszawie, a potem ukończyła Liceum Ogólnokształcące w Wyszkowie i Medyczne Studium Zawodowe w Warszawie. S. Angelika pełniła zlecane przez przełożonych różne obowiązki, przez długie lata posługiwała jako opiekunka przy niepełnosprawnych dzieciach, a następnie jako pielęgniarka i pełniła funkcję przełożonej domu. Powyższe prace podejmowała w kilku placówkach Zgromadzenia: Samaria, Gaj-Fiszor, Pruszków-Żbików, Dom Za Strugą i Bielawki. Siostra Angelika z powierzonych zadań wywiązywała się sumiennie i odpowiedzialnie. Była gorliwa w życiu zakonnym, obowiązkowa i ofiarna. Od lipca br. Siostra przebywała w domu zakonnym w Parchowie. Ostatnie miesiące naznaczone były dotkliwą chorobą i cierpieniem, w której doświadczyła miłości i opieki ze strony swojej wspólnoty.
Siostra Angelika zmarła dnia 25 października 2024 r. przed godziną 15.00. Przeżyła 87 lat, w tym w Zgromadzeniu 59.
Uroczystości pogrzebowe odbędą się w kościele parafialnym w Parchowie, w dniu 29 października o godz. 10.00.
Requiescat in pace.


























































































































































