Aktualności

81 rocznica śmierci Matki Założycielki

10 listopada serce każdej siostry Benedyktynki Samarytanki Krzyża Chrystusowego „biegnie do Matki”, Czcigodnej Sługi Bożej Wincenty. Stajemy razem jako duchowe córki wokół tej, która pierwsza rozpoznała wewnętrzny głos wzywający ją do wielbienia Bożej Sprawiedliwości, poprzez posługę wobec Najmniejszych…

Matko Wincento, naucz nas tej drogi i radość Krzyża daj odkryć, i dawać nas naucz bez żalu i w przyszłość spójrz z nami bez trwogi.

Matko Wincento, naucz nas nieść zadość Sprawiedliwości. Przez ciernie życia poprowadź, uczyń nas darem dla Boga.

Nabożeństwo wynagradzające Niepokalanemu Sercu Maryi

W Samarii i wielu naszych wspólnotach domowych odprawiamy nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca. Pragniemy wynagradzać Bogu za liczne grzechy i bluźnierstwa przeciw Niepokalanemu Sercu Maryi: przeciw Jej Niepokalanemu Poczęciu, przeciwko Jej Dziewictwu, przeciwko Bożemu Macierzyństwu, kiedy jednocześnie uznaje się Ją jedynie jako Matkę człowieka, bluźnierstwa tych, którzy otwarcie starają się zaszczepić w sercach dzieci, obojętność, wzgardę, a nawet nienawiść do Tej Niepokalanej Matki, bluźnierstwa tych, którzy urągają Jej bezpośrednio w Jej świętych wizerunkach.

W Samarii nabożeństwo rozpoczyna się o godz. 17.00

Msza święta (przed Mszą możliwość skorzystania z sakramentu spowiedzi).

Katecheza

Wystawienie Najświętszego Sakramentu – 15 minutowa adoracja w ciszy (rozważanie tajemnic różańcowych)

Wspólna modlitwa różańcowa – jedna część różańca św.

Akt ofiarowania Niepokalanemu Sercu Maryi.

Błogosławieństwo

Zakończenie ok. godz. 19.00

Serdecznie zapraszamy wszystkich, którzy chcą razem z nami wynagradzać Bogu i Niepokalanej

Królowo Różańca Świętego, oto klękamy do modlitwy, by w pierwszą sobotę odmówić różaniec, o który prosiłaś. Chcemy przez niego zadośćuczynić za grzechy swoje, naszych bliskich, naszej Ojczyzny i całego świata. Pragniemy modlić się szczególnie za tych, którzy najdalej odeszli od Boga i najbardziej potrzebują Jego miłosierdzia. Wspomóż nas, abyśmy pamiętali o tej intencji wyznaczonej przez Ciebie. Pomóż nam wynagradzać naszym różańcem cierpienia Twego Niepokalanego Serca i Najświętszego Serca Jezusowego.

 

Jesienne spotkanie SWŚ

W dniach 22-23 września odbyło się w Samarii spotkanie formacyjno-modlitewnego Samarytańskiej Wspólnoty Świeckich przybliżające duchowość benedyktyńską na temat: „Święty Benedykt – mistrz wszelkiej doskonałości”.
„Był mąż, z łaski Bożej i z imienia Błogosławiony (Benedictus), którego życie przepełniała świętość. Od dzieciństwa miał serce dojrzałe i wyrastając daleko ponad swój wiek cnotami nie zaprzedał swej duszy żadnej rozkoszy” – tak zaczyna opowieść o patriarsze Zachodu święty papież Grzegorz Wielki, który spisał żywot Benedykta 50 lat po jego śmierci. Na przykładzie konkretnego człowieka – właśnie św. Benedykta  – chciał pokazać osiąganie szczytów kontemplacji, które jest możliwe dla człowieka zdającego się na Boga. Ukazuje nam zatem wzór życia ludzkiego jako dążenie do szczytu doskonałości.
Ks. Kapelan mówiąc o duchowości benedyktyńskiej rozwinął następujące punkty (zagadnienia): w obecności Pana żyję słuchając, będąc posłuszny temu co od Niego usłyszę, zastanawiając się jak to roztropnie wykonać.
W dalszej części spotkania uczestnicy obejrzeli prezentację mówiącą o tym, że Matka Wincenta opierając życie Zgromadzenia Sióstr Benedyktynek Samarytanek na Regule św. Benedykta przyjęła następujące kierunki:
Ewangelię, czyli życie codzienne w braterstwie – we wspólnocie dokonuje się doświadczenie Chrystusa Zmartwychwstałego.
Z tego wynika:
Szukanie Boga i trwanie w Jego obecności.
Wielbienie Boga wraz z Kościołem w liturgii.
Praca, jako służba Bogu i bliźnim.
Duch rodzinny – równość we wspólnocie. W relacjach siostrzanych – wzajemna miłość.
W apostolstwie – „system rodzinkowy”
Gościnność – doświadczenie Chrystusa, który przychodzi.
Matka Wincenta tak powiedziała do sióstr:
„Nasze Zgromadzenie w czasach specjalnych powstało! Dzisiaj wśród ludzi jest wielka lekkomyślność i życie z chwili na chwilę. Ażeby się temu przeciwstawić, musimy mocno oprzeć się na duchu św. Benedykta, żeby tego ducha modlitwy i pracy rozwinąć w naszym Zgromadzeniu.
Powinny te słowa – módl się i pracuj – dla nas stać się więcej niż słowami tylko, powinny te słowa w duszach naszych ożyć. Trzeba, aby stały się dewizą naszego życia”.
W spotkaniu uczestniczyło 17 osób. W sobotę podczas Mszy św. odbyło się uroczyste przyjęcie trzech członków na stałe. Oprócz Karty Uczestnictwa zostały wręczone figurki św. Benedykta i książki o duchowości benedyktyńskiej.
Ostatnim wspólnym akcentem był wyjazd do Gaju „Fiszoru”, gdzie w lesie, przy mogile powstańczej z 1863 r. modlono się za poległych w obronie Ojczyzny. Czerwcowe spotkanie zakończyło się odwiedzeniem naszego Domu Za Strugą, gdzie przebywał w czasie letniego odpoczynku Czcigodny Sługa Boży Kardynał Stefan Wyszyński.

Jubileusze ślubów zakonnych

15 sierpnia w Samarii, miała miejsce uroczystość Jubileuszu 50 i 25-lecia ślubów zakonnych naszych Sióstr: s. p. Klaudii, s. Pauliny i s. Michaeli. 

Szczególnym czasem i miejscem dziękczynienia jest EUCHARYSTIA, dlatego pierwszym punktem świętowania była Msza św. pod przewodnictwem ks. Prałata Wiesława Kądzieli. Koncelebrowali: ks. Wojciech Miliszkiewicz – kapelan z Samarii, ks. Dariusz Jankiewicz SVD – kapelan z Fiszoru, ks. Adam Gnyp – z diecezji płockiej oraz księża z parafii Świętej Trójcy w Kościerzynie  ks. Prałat Antonii Bączkowski Proboszcz i ks. Dawid Tyborski Wikary.

Podczas Mszy św. Siostry Jubilatki odnowiły swoje śluby, na nowo zawierzyły Bogu swoje życie i powołanie. Dziękowaliśmy wszyscy Dobremu Bogu za codzienność posługi Sióstr, którą wyrażają słowa: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych Moich najmniejszych, Mnieście uczynili”.

Nie można cierpieć za kogoś, ale można współcierpieć z kimś.
Nie można pracować za kogoś, ale można współpracować.
Nie można się modlić za kogoś, ale można szczerze otulić modlitwą.
Nie można przeżyć cudzej biedy, ale można z kimś dzielić biedę.
Nie można kogoś uwolnić od samotności, ale można pozostać bliżej, niż tego wymagają przepisy... 

Kochane Siostry Jubilatki!

Życzymy nieustannego wzrastania w Bogu, wypełnienia do końca Jego świętej Woli oraz potrzebnych łask w pielgrzymce do Nieba.

Jutro, będzie piękne Twoim pięknem. Będzie radosne twoją radością. 
Będzie wierne Bogu twoją wiarą. Będzie bezpieczne Twoją obecnością.

ABY WE WSZYSTKIM BÓG BYŁ UWIELBIONY

Rekolekcje 2018

Taniec posłuszeństwa…

W drugim roku Nowenny przed stuleciem Zgromadzenia, który przebiega pod hasłem: Wiara i posłuszeństwo, trzy serie rekolekcji poprowadził dla nas Ojciec Bernard Sawicki OSB z Rzymu.

Nauki rekolekcyjne Ojca poprowadziły nas poprzez refleksję nad wagą codzienności, wierności rytmowi dnia, zwyczajnych obowiązków i wagi ich uważnego, wiernego wypełniania. To „codzienność jest ośrodkiem bytowania”, a nie nadzwyczajne wydarzenia czy czyny. Każda z nas mogła za pośrednictwem poezji Siostry  Hedwig Sylji Walter, cytowanej przez Ojca, poczuć się biblijną „Gomer” z księgi Ozeasza. Bóg mimo niewierności Gomer, ciągle na nowo obdarza ją swoją miłością. „Bóg jest pustynią wokół Gomer”,  bo życie z Nim jest życiem samotnym i ukrytym i często jest trudem… ale także jest On i Jego Słowo – Skałą, w której szczelinie możemy się ukryć, zamieszkać, wtulić w nią… Każda z nas może znaleźć w Słowie Bożym takie szczeliny – słowa które są otuchą i schronieniem. Dopiero z takiego schronienia w samotności z Bogiem, w którym otrzymujemy Jego pokój możemy wyjść by promieniować Nim na innych, by stawać się matkami dla innych. Słowa Ojca i poezja siostry Hedwig zwróciły też nasz wzrok na piękno przyrody, pieczęć jaką Bóg na niej wycisnął, a także na piękno i prostotę benedyktyńskiego życia, które zawsze było i ma być – życiem w jedności z przyrodą i jej rytmem. Wierność rytmowi benedyktyńskiego dnia, na który składają się modlitwa, praca i lektura, to jakby kroczenie po „słomianej macie posłuszeństwa”,  które stopniowo doprowadzi nas do „tańczenia na linie” tj. powierzenia się całkowicie Bogu, myślenia tylko o Nim, pomimo lęku jaki może wywoływać to co wokół. Gdy stawiamy stopę za stopą i koncentrujemy się na drodze do Niego przestaje być ważne wszystko inne. „Życie konsekrowane to akrobacja na oczach Kościoła i świata.  Śluby to publiczne wejście na linę… Prowokujemy świat. Jesteśmy widowiskiem…”

W ciągu dnia Gomer biega teraz
po macie ze słomy
po macie w paski
utkanej z połówek i całych godzin
utkanej na czerwono żółto i niebiesko.
Pod tym żyje życie wieczne.
O tym jednak Gomer
Nie wie.
Biega głupio
po tym mniszym dniu
trzeba to powiedzieć
głupio
jak owca po łące utkanej
na czerwono, żółto i niebiesko.

Kto jednak biegnie mniszym dniem
zyskuje go.
Gdy Gomer milczy i nim biegnie
Wtedy go zyskuje.
Czerwono żółto niebieski mniszy dzień.
Droga w paski zbawienia
przez piasek.

Nie powinno się jednak skakać
na przykład z czerwonego na czerwony.
Chciałoby się zawsze
skakać na czerwone.
Czerwone to modlitwa.
Chciałoby się zawsze być na czerwonym
i płonąć i nic więcej.
Cały czas.
Tego jednak nie wolno
tak nie zyskuje się mniszego dnia.

Równie chętnie trzeba się
stawić w niebieskiej pracy.
Buraki cukrowe są jednak ciężkie.
Nie niosę ich nigdy nad deskami
wrzucając na taczki
wieczorem w polu
z powodu rąk także zimnych
od mokrych łodyg
w październiku.

Żółte jest czytanie
i to dla Gomer jest najgorsze
ze wszystkiego.
Bóg mówi do niej na „Ty” –
a ona musi przepraszać.
Musi teraz iść aby czytać książkę
o Nim.

Nie wolno jednak
przeskakiwać z czerwonego na czerwone
ponad żółtym na przykład.
Mniszka jest dokładna
bardzo dokładna.

Dziękujemy Dobremu Bogu za dar Jego Słowa, które kieruje do nas nieustannie i zaprasza do odnowionej odpowiedzi wiary i posłuszeństwa w codzienności.

Odnowienie ślubów 14 sierpnia 2018

14 sierpnia, we wspomnienie św. Maksymiliana Marii Kolbego, dwie nasze siostry juniorystki odnowiły swoje śluby zakonne.

PAX

W imię Pana naszego Jezusa Chrystusa . Amen.

Ja, siostra… ślubuję Majestatowi Twojemu, o Wszechmogący Wieczny Boże, w obliczu Najświętszej Maryi Panny, świętego Ojca Benedykta i wszystkich Świętych w ręce Przewielebnej Matki i wobec wszystkich sióstr tu obecnych: czystość, ubóstwo i posłuszeństwo na rok jeden w Zgromadzeniu Sióstr Benedyktynek Samarytanek Krzyża Chrystusowego według Konstytucji tegoż Zgromadzenia.

Módlmy się do Boga Ojca, który daje wytrwałość w postanowieniach, za te Jego Służebnice, które dzisiaj  wobec Kościoła odnowiły swoje śluby.

Reguła św. Benedykta dla świeckich – spotkanie formacyjne dla SWŚ

W dniach 9-10 czerwca w Samarii, odbyło się kolejne spotkanie modlitewno-formacyjne  Samarytańskiej Wspólnoty Świeckich. Z radością witamy stałych członków Wspólnoty, a także szczególnie tych, którzy dopiero się nam przyglądają i przyjechali po raz pierwszy. Naszą modlitwą ogarniamy zawsze tych, którzy nie mogli przyjechać. Duchowo jesteśmy razem!

W trwającym, drugim roku Nowenny przed stuleciem Zgromadzenia proponujemy tematy związane z duchowością benedyktyńską. Co Reguła św. Benedykta proponuje świeckim? św. Benedykt w centrum życia każdego człowieka stawia Jezusa Chrystusa, który jest źródłem życia…

Zaproszony Ojciec Piotr Włodyga benedyktyn ze Starego Krakowa w swoich konferencjach zwrócił uwagę na trzy elementy/przestrzenie naszego życia:

Komunikacja – słuchanie i mówienie… milczeć, aby usłyszeć

Światło – wartość autorytetu

Codzienność – celebrować „rytuały” codzienności.

Bardzo cenne „ukierunkowania”, które wskazują na piękno codzienności, która jest przeżywana „tu i teraz” przez każdego z nas – w jedności z Bogiem i drugim człowiekiem.

Modlitwa, radość spotkania i dzielenia się sobą, by ucieszyć się darem Wspólnoty i wzmocnić siły na drogę codzienności.

 

 

Zróbcie mu miejsce, Pan idzie z Nieba…

W owym czasie, gdy znowu wielki tłum był z Nim i nie mieli co jeść, przywołał do siebie uczniów i rzekł im: żal mi tego tłumu, bo już trzy dni trwają przy Mnie, a nie mają co jeść. A jeśli ich puszczę zgłodniałych do domu, zasłabną w drodze; bo niektórzy z nich przyszli z daleka. Odpowiedzieli uczniowie: Skąd tu na pustkowiu będzie mógł ktoś nakarmić ich chlebem? Zapytał ich: Ile macie chlebów? Odpowiedzieli: Siedem. I polecił ludowi usiąść na ziemi. A wziąwszy siedem chlebów, odmówił dziękczynienie, połamał i dawał uczniom, aby je rozdzielali. I rozdali tłumowi. Mieli też kilka rybek. I nad tymi odmówił błogosławieństwo i polecił je rozdać. Jedli do sytości, a pozostałych ułomków zebrali siedem koszów. Było zaś około czterech tysięcy ludzi. Potem ich odprawił. (Mk 8,1-9)