15 sierpnia w Samarii, miała miejsce uroczystość Jubileuszu 50 i 25-lecia ślubów zakonnych naszych Sióstr: s. p. Klaudii, s. Pauliny i s. Michaeli.
Szczególnym czasem i miejscem dziękczynienia jest EUCHARYSTIA, dlatego pierwszym punktem świętowania była Msza św. pod przewodnictwem ks. Prałata Wiesława Kądzieli. Koncelebrowali: ks. Wojciech Miliszkiewicz – kapelan z Samarii, ks. Dariusz Jankiewicz SVD – kapelan z Fiszoru, ks. Adam Gnyp – z diecezji płockiej oraz księża z parafii Świętej Trójcy w Kościerzynie ks. Prałat Antonii Bączkowski Proboszcz i ks. Dawid Tyborski Wikary.
Podczas Mszy św. Siostry Jubilatki odnowiły swoje śluby, na nowo zawierzyły Bogu swoje życie i powołanie. Dziękowaliśmy wszyscy Dobremu Bogu za codzienność posługi Sióstr, którą wyrażają słowa: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych Moich najmniejszych, Mnieście uczynili”.
Nie można cierpieć za kogoś, ale można współcierpieć z kimś. Nie można pracować za kogoś, ale można współpracować. Nie można się modlić za kogoś, ale można szczerze otulić modlitwą. Nie można przeżyć cudzej biedy, ale można z kimś dzielić biedę. Nie można kogoś uwolnić od samotności, ale można pozostać bliżej, niż tego wymagają przepisy...
Kochane Siostry Jubilatki!
Życzymy nieustannego wzrastania w Bogu, wypełnienia do końca Jego świętej Woli oraz potrzebnych łask w pielgrzymce do Nieba.
Jutro, będzie piękne Twoim pięknem. Będzie radosne twoją radością. Będzie wierne Bogu twoją wiarą. Będzie bezpieczne Twoją obecnością.
ABY WE WSZYSTKIM BÓG BYŁ UWIELBIONY
Taniec posłuszeństwa…
W drugim roku Nowenny przed stuleciem Zgromadzenia, który przebiega pod hasłem: Wiara i posłuszeństwo, trzy serie rekolekcji poprowadził dla nas Ojciec Bernard Sawicki OSB z Rzymu.
Nauki rekolekcyjne Ojca poprowadziły nas poprzez refleksję nad wagą codzienności, wierności rytmowi dnia, zwyczajnych obowiązków i wagi ich uważnego, wiernego wypełniania. To „codzienność jest ośrodkiem bytowania”, a nie nadzwyczajne wydarzenia czy czyny. Każda z nas mogła za pośrednictwem poezji Siostry Hedwig Sylji Walter, cytowanej przez Ojca, poczuć się biblijną „Gomer” z księgi Ozeasza. Bóg mimo niewierności Gomer, ciągle na nowo obdarza ją swoją miłością. „Bóg jest pustynią wokół Gomer”, bo życie z Nim jest życiem samotnym i ukrytym i często jest trudem… ale także jest On i Jego Słowo – Skałą, w której szczelinie możemy się ukryć, zamieszkać, wtulić w nią… Każda z nas może znaleźć w Słowie Bożym takie szczeliny – słowa które są otuchą i schronieniem. Dopiero z takiego schronienia w samotności z Bogiem, w którym otrzymujemy Jego pokój możemy wyjść by promieniować Nim na innych, by stawać się matkami dla innych. Słowa Ojca i poezja siostry Hedwig zwróciły też nasz wzrok na piękno przyrody, pieczęć jaką Bóg na niej wycisnął, a także na piękno i prostotę benedyktyńskiego życia, które zawsze było i ma być – życiem w jedności z przyrodą i jej rytmem. Wierność rytmowi benedyktyńskiego dnia, na który składają się modlitwa, praca i lektura, to jakby kroczenie po „słomianej macie posłuszeństwa”, które stopniowo doprowadzi nas do „tańczenia na linie” tj. powierzenia się całkowicie Bogu, myślenia tylko o Nim, pomimo lęku jaki może wywoływać to co wokół. Gdy stawiamy stopę za stopą i koncentrujemy się na drodze do Niego przestaje być ważne wszystko inne. „Życie konsekrowane to akrobacja na oczach Kościoła i świata. Śluby to publiczne wejście na linę… Prowokujemy świat. Jesteśmy widowiskiem…”
W ciągu dnia Gomer biega teraz
po macie ze słomy
po macie w paski
utkanej z połówek i całych godzin
utkanej na czerwono żółto i niebiesko.
Pod tym żyje życie wieczne.
O tym jednak Gomer
Nie wie.
Biega głupio
po tym mniszym dniu
trzeba to powiedzieć
głupio
jak owca po łące utkanej
na czerwono, żółto i niebiesko.
Kto jednak biegnie mniszym dniem
zyskuje go.
Gdy Gomer milczy i nim biegnie
Wtedy go zyskuje.
Czerwono żółto niebieski mniszy dzień.
Droga w paski zbawienia
przez piasek.
Nie powinno się jednak skakać
na przykład z czerwonego na czerwony.
Chciałoby się zawsze
skakać na czerwone.
Czerwone to modlitwa.
Chciałoby się zawsze być na czerwonym
i płonąć i nic więcej.
Cały czas.
Tego jednak nie wolno
tak nie zyskuje się mniszego dnia.
Równie chętnie trzeba się
stawić w niebieskiej pracy.
Buraki cukrowe są jednak ciężkie.
Nie niosę ich nigdy nad deskami
wrzucając na taczki
wieczorem w polu
z powodu rąk także zimnych
od mokrych łodyg
w październiku.
Żółte jest czytanie
i to dla Gomer jest najgorsze
ze wszystkiego.
Bóg mówi do niej na „Ty” –
a ona musi przepraszać.
Musi teraz iść aby czytać książkę
o Nim.
Nie wolno jednak
przeskakiwać z czerwonego na czerwone
ponad żółtym na przykład.
Mniszka jest dokładna
bardzo dokładna.
Dziękujemy Dobremu Bogu za dar Jego Słowa, które kieruje do nas nieustannie i zaprasza do odnowionej odpowiedzi wiary i posłuszeństwa w codzienności.
14 sierpnia, we wspomnienie św. Maksymiliana Marii Kolbego, dwie nasze siostry juniorystki odnowiły swoje śluby zakonne.
W imię Pana naszego Jezusa Chrystusa . Amen.
Ja, siostra… ślubuję Majestatowi Twojemu, o Wszechmogący Wieczny Boże, w obliczu Najświętszej Maryi Panny, świętego Ojca Benedykta i wszystkich Świętych w ręce Przewielebnej Matki i wobec wszystkich sióstr tu obecnych: czystość, ubóstwo i posłuszeństwo na rok jeden w Zgromadzeniu Sióstr Benedyktynek Samarytanek Krzyża Chrystusowego według Konstytucji tegoż Zgromadzenia.
Módlmy się do Boga Ojca, który daje wytrwałość w postanowieniach, za te Jego Służebnice, które dzisiaj wobec Kościoła odnowiły swoje śluby.
W dniach 9-10 czerwca w Samarii, odbyło się kolejne spotkanie modlitewno-formacyjne Samarytańskiej Wspólnoty Świeckich. Z radością witamy stałych członków Wspólnoty, a także szczególnie tych, którzy dopiero się nam przyglądają i przyjechali po raz pierwszy. Naszą modlitwą ogarniamy zawsze tych, którzy nie mogli przyjechać. Duchowo jesteśmy razem!
W trwającym, drugim roku Nowenny przed stuleciem Zgromadzenia proponujemy tematy związane z duchowością benedyktyńską. Co Reguła św. Benedykta proponuje świeckim? św. Benedykt w centrum życia każdego człowieka stawia Jezusa Chrystusa, który jest źródłem życia…
Zaproszony Ojciec Piotr Włodyga benedyktyn ze Starego Krakowa w swoich konferencjach zwrócił uwagę na trzy elementy/przestrzenie naszego życia:
Komunikacja – słuchanie i mówienie… milczeć, aby usłyszeć
Światło – wartość autorytetu
Codzienność – celebrować „rytuały” codzienności.
Bardzo cenne „ukierunkowania”, które wskazują na piękno codzienności, która jest przeżywana „tu i teraz” przez każdego z nas – w jedności z Bogiem i drugim człowiekiem.
Modlitwa, radość spotkania i dzielenia się sobą, by ucieszyć się darem Wspólnoty i wzmocnić siły na drogę codzienności.
W owym czasie, gdy znowu wielki tłum był z Nim i nie mieli co jeść, przywołał do siebie uczniów i rzekł im: żal mi tego tłumu, bo już trzy dni trwają przy Mnie, a nie mają co jeść. A jeśli ich puszczę zgłodniałych do domu, zasłabną w drodze; bo niektórzy z nich przyszli z daleka. Odpowiedzieli uczniowie: Skąd tu na pustkowiu będzie mógł ktoś nakarmić ich chlebem? Zapytał ich: Ile macie chlebów? Odpowiedzieli: Siedem. I polecił ludowi usiąść na ziemi. A wziąwszy siedem chlebów, odmówił dziękczynienie, połamał i dawał uczniom, aby je rozdzielali. I rozdali tłumowi. Mieli też kilka rybek. I nad tymi odmówił błogosławieństwo i polecił je rozdać. Jedli do sytości, a pozostałych ułomków zebrali siedem koszów. Było zaś około czterech tysięcy ludzi. Potem ich odprawił. (Mk 8,1-9)
7 maja – 35 dzień modlitewnej sztafety za zbliżający się Synod Biskupów na temat młodzieży, wiary i rozeznawania powołania (Rzym, październik 2018). W Samarii, w naszym domu generalnym podejmujemy dziś nieustanny różaniec w tej intencji. Wspólnie odmówiłyśmy 5 tajemnicę bolesną – Ukrzyżowanie i śmierć Pana Jezusa oraz modlitwę Ojca św. Franciszka. Każda z nas, także chore i starsze Siostry ofiarowują swoje modlitwy i cierpienia za uczestników Synodu oraz za młodzież całego świata. W tych dniach modlimy się również za maturzystów – o pomyślne zdanie egzaminów, a także i o dar rozeznania swego życiowego powołania. Nie ustajemy w modlitwie o dar powołań do służby w Kościele, w tym i do naszego Zgromadzenia!
http://www.synod2018.pl/
W dniach 26-28 kwietnia odbywa się zebranie Zarządu Zgromadzenia oraz Sióstr Przełożonych i Dyrektorek naszych placówek. Podejmujemy refleksję nad przesłaniem dokumentu Kongregacji ds. instytutów życia konsekrowanego i stowarzyszeń życia apostolskiego „Młode wino, nowe bukłaki”. Znaczącym kontekstem, jest drugi rok Nowenny przed stuleciem Zgromadzenia, który przebiega pod hasłem: Wiara i posłuszeństwo oraz trwający tydzień modlitw o powołania do służby w Kościele.
W naszych obradach towarzyszyła nam dziś s. Anna Maria Pudełko Apostolinka, która po ogólnym zaprezentowaniu dokumentu, zaprosiła nas do osobistej i wspólnotowej refleksji nad rolą przełożonej we wspólnocie. Siostra podkreśliła najpierw wymiar ludzki naszej posługi, aby pokazać także wyjątkowość naszej konsekracji i zadania, które staje przed każdą przełożoną, aby być strażniczką charyzmatu w sobie i w pozostałych siostrach.
Kościół słowami dokumentu Młode wino, do nowych bukłaków zachęca i wzywa do ewangelicznego rozeznania własnej sytuacji i szukania odpowiednich struktur, narzędzi, które chroniłyby innowacyjne bogactwo Ewangelii, by stawało się ono rzeczywiście treścią naszego życia i służby wszystkim (Por. MWNB 3)
Próbowałyśmy odpowiedzieć sobie na postawione pytania:
- Ile mam w sobie ewangelicznej odwagi stawania się „nowym bukłakiem”? Jakie na dziś jest moje zaangażowanie, kwalifikacje i gotowość do zmiany? Czy noszę w sobie wspaniałomyślną gotowość wyrzeczenia się jakiejkolwiek formy przywilejów, by odpowiedzieć na zaproszenie Jezusa? Z jakich przywilejów chcę zrezygnować? (por. MVNB 22)
- Co mogę / możemy uczynić aby nasze posłuszeństwo Bogu na wzór Jezusa było jeszcze bardziej inspiracją i zachętą dla sióstr, którym posługujemy do coraz bardziej wolnego, odpowiedzialnego, serdecznego posłuszeństwa i współuczestnictwa w misji? (por. NWMB 24)
- Jakie nowe dobro możemy wnieść do Kościoła, jako kobiety konsekrowane, poprzez nasz charyzmat i misję? (Por. MWNB 17-18)
- Co mi/nam pomaga budować wspólnoty coraz bardziej siostrzane w klimacie:
- Posługi towarzyszenia siostrom na drodze ku świadomej i odpowiedzialnej wierności? (por. MWNB 41)
- Wychowania do współuczestnictwa – odpowiedzialnego dzielenia się projektami (por. MWNB 42)
- Tworzenia życia siostrzanego, w którym każda może wyrazić swoją oryginalność, odpowiedzialność, serdeczność relacji, gdzie wspólnota staje się pociągająca i promienująca świadectwem życia razem dla Chrystusa? (por. MWNB 26 i 24)
- Promowania – w duchu prawdziwej wierności i kreatywności – rzeczywistej komunii dóbr wewnątrz wspólnot i solidarności na zewnątrz zwłaszcza z ubogimi i najsłabszymi? (Por. MWNB 26.28)
Ważnym momentem dorocznych spotkań jest dzielenie się konkretną sytuacją z życia naszych wspólnot i dzieł, które prowadzimy. Wzajemna wymiana doświadczeń, wspólna modlitwa i siostrzane spotkania stają się dla nas okazją budowania więzi i wzmocnienia, by razem uczyć się brać odpowiedzialność za powierzoną przez Ducha Świętego misję i realizację charyzmatu w konkretnym „dziś” Kościoła, świata i Zgromadzenia.

































































































