- powrót na stronę główną -
.....Dnia 6 stycznia 1926 r. w szpitalu św. Łazarza w Warszawie na oddziale chorych wenerycznie, przymusowo leczonych, Jadwiga jako s. Wincenta, podejmując pracę rozpoczyna swe dzieło, ufając Panu Bogu, że jeżeli naprawdę taka jest Jego wola, to otrzyma do tego potrzebne łaski. Dzień ten jest dniem narodzin nowej rodziny zakonnej w Kościele.




.....s. Wincenta posiadała liczne przymioty, które ułatwiały jej pracę jako założycielki nowego dzieła. Odznaczała się nieprzeciętną inteligencją, szybką orientacją, przenikliwym sądem. Mając niezwykły dar ujmowania ludzi, potrafiła załatwiać sprawy trudne, zdawałoby się nieosiągalne. Jej ujmujący sposób bycia budził zaufanie i szacunek, a mimo młodego wieku posiadała autorytet i wpływ na otoczenie. Dominującą jednak jej cechą było wielkie miłosierdzie, współczucie, chęć pomocy bliźnim.




.....
Przejęta duchem ofiary czciła Mękę Pańską i Krzyż Chrystusowy oraz Matkę Bożą Bolesną. Miała wielkie nabożeństwo do św. Benedykta i do św. Józefa. Modliła się w głębokim skupieniu, szerzyła znajomość liturgii. Cechowało ją wielkie przywiązanie do Kościoła i uległość wobec jego pasterzy. Mając wrodzony dar organizatorski i wyczucie aktualnych potrzeb, dzięki silnej wierze wytrwała w poświęceniu, a pełna optymizmu sama stworzyła w przeciągu swego krótkiego życia dzieło wymagające zorganizowanego zespołu wielu zdolnych i energicznych ludzi oraz wiele czasu. Pracowała ciężko i niestrudzenie, pomimo słabego zdrowia i powikłań po operacji nerki, które sprawiały jej dotkliwe cierpienia, a leczenie nie dawało efektywnych wyników.







Zmarła w 37 roku życia,
dnia 10 listopada 1937 r. w Warszawie.
Pochowana na cmentarzu w Niegowie.

.....W przebiegu procesu beatyfikacyjnego doczesne szczątki Sługi Bożej 8 kwietnia 2006 r. zostały przeniesione do kościoła parafialnego w Niegowie.